środa, 15 maja 2013

Poezja życia

Napisać miałam już wczoraj, ale nie mogłam jeszcze uwierzyć. Musiałam ochłonąć. Musiało to do mnie dotrzeć. Co? Proza życia, która jest ... fajna ;-) Ludzie! Ciągle słyszałam, że z Maleństwem to nie życie, tylko ciągłe ściganie się z czasem, nie można nic zjeść, ba!, siku nie można nawet zrobić. A u nas? Wczoraj zostaliśmy pierwszy raz sami na cały dzień (A. wrócił do pracy). I jak wyglądał nasz dzień? Doskonale! Pobudka o 7.00 (wstałam rześka i wypoczęta mimo dwóch nocnych przebudzeń na karmienie), długi spacer na rynek i zakupy, gotowanie obiadu, umycie okna w kuchni, zrobienie sałatki, uporządkowanie domu, nauka (!) i uzupełnianie dziennika hospitacji. Tak, znalazłam na to czas, mimo iż Janek troszkę marudził i trzeba było te czynności robić na raty ;-). Dzisiaj czeka nas kolejna wizyta u doradczyni laktacyjnej (nie mogę się doczekać!) i pobyt u dziadków (moich rodziców). Dzień zapowiada się miło ;-).
I myślę o kupnie chusty, bo widzę, że by mi się przydała. Możecie mi coś polecić?
U Janka zauważyłam szklane oczka. Pojawiają się pierwsze łzy (oby jak najrzadziej!). Synek pięknie podnosi główkę i lubi leżeć na brzuszku (najlepiej na 'klacie' taty i wujka, mojego brata). 'Wędruje' ponadto po łóżeczku i przewijaku ;-).

14 komentarzy:

  1. Ja na razie mam elastyczną :) Wygodna, choć do tej pory używałam wyłącznie w domu, dopiero teraz jak jest cieplej testuję na spacerach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiedziałaś, jak ją wiązać? Będę umiała?

      Usuń
  2. no to ja tylko mogę życzyć, aby taki i lepszy był każdy dzień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę powiedzieć, że jest coraz lepiej ;-)

      Usuń
  3. Fajnie, jednak da się normalnie funkcjonować z maluszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie może być inaczej, choć prawdą jest, że wraz z pojawieniem się dziecka zmieniają się i perspektywy, i dotychczasowe życie.

      Usuń
  4. Ja też od początku nie miałam problemu, by znaleźć czas na Maluszka, rodzinę, dom, pracę i przyjemności. Grunt to dobra organizacja.
    Chusta tylko tkana, najlepiej używka, elastyczna przyda Ci się jedynie przez parę miesięcy, tkana - przez lata. Na YT znajdziesz masę filmików instruktażowych, więc na pewno sobie poradzisz - wybieraj jednak pewne źródła, bo o nieszczęście nietrudno. Możesz też zapisać się na warsztaty chustowania. Mu po pierwszym założeniu z użyciem.. maskotki, śmigamy z Maluszkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisałam się na warsztaty i czekam na nie z niecierpliwością. Dziękuję za garść rad ;-)

      Usuń
  5. Ale Ci zazdroszczę ;) Szczęściara. I oby tak było jak najdłużej ;)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mogę polecić chustę tkaną skośno-krzyżową. My mamy taką, tylko inny kolor- http://allegro.pl/chusta-tkana-skosno-krzyzowo-4-6-m-kolory-instruk-i3232971588.html

    Polecam, dobra jakość i tania.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja jeszcze polecać nie mogę, ale zakupiłam tkaną skośno-krzyżową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba właśnie na tę się zdecyduję ;-)

      Usuń